![]() |
Witamy
|
Instytucja pozwu zbiorowego funkcjonuje w wielu krajach na całym świecie. Swoje początki znajduje w prawie anglosaskim. Przez wiele lat historycy systemu prawnego źródła pozwu zbiorowego dopatrywali się w siedemnastowiecznej Anglii. W ich opowiadaniach, pozwy zbiorowe narodziły się jako tak zwana Bill of Peace („Ustawa o Pokoju”), która umożliwiała wielu powodom lub pozwanym rozwiązywać podobne kwestie w pojedynczym wystąpieniu sądowym wniesionym w Sądzie Kanclerskim.1 Generalnie wszyscy powodowie musieli być fizycznie obecni w sądzie i prawnie połączeni ze sobą w powództwie. Jednak kiedy liczba powodów była tak duża, że wymaganie stawiennictwa od wszystkich było niepraktyczne (fizycznie i prawnie), sędziowie pozwalali reprezentantom pozwanych prezentować sprawę w imieniu wszystkich potencjalnych powodów, zarówno obecnych i nieobecnych. Od reprezentantów pozwanych wymagano by wykazali, że adekwatnie odzwierciedlili interesy całej grupy, ponieważ orzeczenie było wiążące dla wszystkich pozwanych, niezależnie od tego czy rzeczywiście byli czy nie byli zaangażowani w procedurę.
Istnieją jednak poglądy odmienne, które głoszą, że instytucja pozwu zbiorowego powstała kiedy indziej. Profesor Stephen Yeazell zaatakował tę wersję historii angielskiego prawa podnosząc, że pozew zbiorowy pojawił się w kilku formach kilkaset lat wcześniej. Z pracy profesora Yeazella wynika, że w średniowiecznej Anglii istniała długa tradycja wnoszenia skarg zarówno przez grupy formalnie zorganizowane, jak i przez te związane bardziej swobodnie we wspólnej krzywdzie – kupców manipulujących miejscem targu, urzędników kościelnych zakłócających spokój religijny, potężne rodziny zastraszające sędziów oraz finansowanie rozpraw oraz zadośćuczynień przez instytucje rządowe. Z czasem zastosowanie pozwów reprezentatywnych dla zbiorowych krzywd w Anglii zmalało, w miarę rozprzestrzeniania się idei zindywidualizowanego systemu sprawiedliwości zakorzenionej w koncepcjach indywidualnych praw i indywidualnego zadośćuczynienia.
Pozew zbiorowy zaczął jednak rozwijać się poza Anglią, a mianowicie w Stanach Zjednoczonych i tam przechodził też swój rozkwit. Dokładne informację można znaleźć w zakładce dotyczącej historii pozwu zbiorowego w USA.
Ostatnimi czasy coraz częściej dyskutuje się o wprowadzeniu do polskiego systemu prawnego nieznanej dotąd instytucji pozwu zbiorowego, znanej jednak na świecie głównie pod nazwą class action. Obecnie funkcjonuje w wielu krajach europejskich, ale także m.in. w Brazylii, Argentynie, Kanadzie, Australii oraz Izraelu.
Instytucja pozwu zbiorowego polega na tym, że grupa poszkodowanych tym samym zdarzeniem osób fizycznych, jak i przedsiębiorców może dochodzić swoich roszczeń w drodze jednego grupowego powództwa. Składany jest wówczas pozew zbiorowy. Osoby poszkodowane konkretnym zdarzeniem nie muszą występować sami w procesie. Wszyscy członkowie grupy reprezentowani są obowiązkowo przez jednego pełnomocnika. Prowadzenie procesu dla grupy ludzi wiąże się przede wszystkim z ekonomią procesową. Nie jest potrzebne powtarzanie dla wszystkich członków grupy ekspertyz, opinii biegłych czy przesłuchań świadków. To zaoszczędza kosztów i czasu.
Instytucja pozwu zbiorowego korzystna jest przede wszystkim dla osób, które w indywidualnym procesie nie podjęliby trudu dochodzenia odszkodowania ze względu na np. zbyt wysokie koszty nie tylko od złożenia pozwu, ale także koszty ekspertyz i opinii biegłych. Wiele osób nie decyduje się na spór, gdyż są przekonane, że nie mają szansy wygrać z wielką firmą, które dopuściła się naruszeń.
Tymczasem powództwo grupowe jest narzędziem, które umożliwia skuteczniejsze dochodzenie roszczeń w przypadku naruszenia prawa o niskiej jednostkowej wartości i sprawach wymagających skomplikowanego postępowania dowodowego.
